Nocami szepczę Twoje imię,
choć wiem, że nie usłyszysz.
Gdy gasną światła i zostaję sam
ze swoimi myślami,
wracają wszystkie wspomnienia.
Twój uśmiech, dotyk, ciepło,
które kiedyś było moim domem.
Kiedyś byliśmy wszystkim,
teraz jesteśmy tylko historią.
Może dla Ciebie zamkniętą,
ale dla mnie wciąż żywą.
Nadał czuję Twoją obecność w najmniejszych rzeczach.
Nadal szukam Twojej twarzy w tłumie,
choć wiem, że to bez sensu..